piątek, 27 lutego 2015

Gorzkie żale

Na początku miało być tak pięknie.. jeszcze w trakcie podpisywania umowy rezerwacyjnej inwestor kończył spotkanie słowami "na Święta Bożego Narodzenia (2014) będziecie już mieszkać..", w trakcie podpisywania aktu notarialnego na pytanie skąd taki termin przekazania mieszkań (30.06.2015) padła odpowiedź "..spokojnie to tylko takie nasze zabezpieczenie, na wypadek niesprzyjającej pogody czy innych kataklizmów od nas niezależnych

Jakie zimy były to wiemy^^ 

Jeszcze w grudniu 2014 jak byliśmy w biurze narzekając na chłodną kalkulację Pana Adama "..odbiór budynku- koniec kwietnia, odbiór mieszkań- czerwiec" usłyszeliśmy od Pana Artura radosne "spokojnie, marzec max. kwiecień będziemy oddawać mieszkania".
Obecnie już nie jest tak wesoło, w biurze można tylko usłyszeć: "..nie wiem, zależy kiedy będzie odbiór budynku przez Nadzór Budowlany- może to będzie maj- na tą chwilę nic nie wiadomo. My mamy czas na przekazanie mieszkań do 30 czerwca, albo jak nie zdążymy to mamy ustawowe 120dni"
Na pytania np o stan ogródków i całej infrastruktury wokół budynku "nie wiem co i ile będzie do tego czasu zrobione-  to Nadzór Budowlany o tym zadecyduje" i "nie, nie mam pojęcia jakie to mogą być nawet przybliżone terminy.."

WTF?? 

Wg harmonogramu w styczniu miał być zakończony 5 etap, a będzie najprawdopodobniej około 10 marca (dew. twierdzi że to wina Eco, dostawcy wind itp, i ta obsuwa nie powinna być moim zmartwieniem ale kierownika budowy) :/

Dziwi mnie fakt, że budynek do dzisiaj ma nieukończoną elewację, a z tego co obserwuję to 90% ekipy budowlanej od dłuższego czasu pracuje w drugim budynku, czyżby inwestorom nie zależało na jak najszybszym oddaniu 1-szego budynku?

Z tego co wiem to tak działo się np na Generalskiej2 czy Malince gdzie każdy etap był kończony zgodnie z harmonogramem, a pod koniec budowy pracowano na 2 zmiany aby móc przekazać mieszkania już przed terminem cieszyć się z wcześniejszego uzyskania dostępu do kasy z funduszów.


Ogródki :)